To nie lenistwo. To sygnał psychiki.

To nie jest lenistwo. To sygnał psychiki

Psychologia Zdrowy Umysł

Wiele osób zna to uczucie: odkładasz rzeczy na później, nie masz siły zacząć, a każda próba zmuszenia się kończy się jeszcze większym zniechęceniem. Najczęstsza diagnoza? „Jestem leniwy/a”. Problem w tym, że bardzo często to wcale nie jest lenistwo.

To sygnał, że Twoja psychika jest przeciążona.

Lenistwo a przeciążenie psychiczne – to nie to sam

Lenistwo zakłada wybór: mogę coś zrobić, ale nie chcę. Przeciążenie psychiczne działa zupełnie inaczej. Tutaj pojawia się mechanizm ochronny – mózg celowo obniża poziom energii i motywacji, żeby ograniczyć dalsze zużycie zasobów.

To trochę jak bezpiecznik w instalacji elektrycznej. Gdy napięcie jest zbyt duże, system się wyłącza, żeby nie doszło do poważniejszej awarii.

Co przeciąża psychikę?

Przeciążenie rzadko bierze się z jednego powodu. Najczęściej to suma kilku czynników:

  • długotrwały stres (nawet „cichy”, bez ostrych kryzysów)
  • nadmiar bodźców i informacji
  • brak realnej regeneracji
  • presja bycia produktywnym
  • tłumione emocje
  • poczucie odpowiedzialności bez poczucia wpływu

Co ważne: psychika nie rozróżnia, czy stres jest „poważny” czy „codzienny”. Jeśli trwa długo, efekt dla układu nerwowego jest podobny.

Dlaczego brak motywacji jest sygnałem ochronnym?

Motywacja to proces wymagający energii poznawczej i emocjonalnej. Gdy zasoby są na wyczerpaniu, mózg ogranicza dostęp do działań wymagających wysiłku.

Dlatego pojawia się:

  • odkładanie zadań
  • trudność z rozpoczęciem nawet prostych czynności
  • uczucie „pustki” zamiast klasycznego zmęczenia
  • drażliwość i szybkie zniechęcenie

To nie sabotaż. To próba przetrwania.

Dlaczego tak łatwo nazywamy to lenistwem?

Bo żyjemy w kulturze, która:

  • gloryfikuje ciągłą produktywność
  • traktuje odpoczynek jak nagrodę, a nie potrzebę
  • interpretuje spadek energii jako słabość

W efekcie zamiast zatrzymać się i sprawdzić, co się dzieje, dokładamy sobie presję, wstyd i poczucie winy. A to tylko pogłębia przeciążenie.

Jak odróżnić lenistwo od przeciążenia psychicznego?

To jedno z najczęstszych pytań. Poniżej kilka orientacyjnych sygnałów:

Bardziej prawdopodobne przeciążenie, gdy:

  • chcesz coś zrobić, ale nie masz siły
  • myśl o zadaniu wywołuje napięcie
  • odpoczynek nie przynosi ulgi
  • krytykujesz się za brak działania

Bardziej prawdopodobne lenistwo, gdy:

  • masz energię, ale świadomie wybierasz inne przyjemności
  • brak działania nie powoduje stresu ani poczucia winy

Jeśli dominuje napięcie i frustracja – to sygnał, nie wada charakteru.

Co naprawdę pogarsza sytuację?

Najbardziej destrukcyjne nie jest samo przeciążenie, ale reakcja na nie:

  • ignorowanie sygnałów
  • zmuszanie się „na siłę”
  • porównywanie się z innymi
  • etykietowanie siebie jako leniwego

To tak, jakby próbować jechać samochodem z pustym bakiem, obwiniając silnik.

Co możesz zrobić zamiast się zmuszać?

Pierwszym krokiem nie jest większa dyscyplina, ale rozpoznanie stanu. Zamiast pytania „dlaczego mi się nie chce?”, warto zadać inne:

  • Co mnie ostatnio najbardziej obciąża?
  • Kiedy ostatnio naprawdę odpoczywałem/am?
  • Jakie emocje odkładam na później?

Dopiero na tej podstawie można mówić o realnym odzyskiwaniu energii, a nie chwilowym „ogarnięciu się”.

Jeśli jest trudno samemu pracować nad wglądem w siebie, można zasięgnąć wsparcia specjalisty by zrozumieć mechanizmy, które się w nas dzieją.

Psychologia codzienności, nie etykiety

Brak motywacji bardzo rzadko jest problemem samym w sobie. Zwykle to informacja, że coś w systemie wymaga uwagi.

Jeśli częściej słyszysz w głowie „jestem leniwy/a” niż „jestem zmęczony/a” – to sygnał, żeby zmienić perspektywę.

Na naszym portalu piszemy o takich mechanizmach szerzej: bez straszenia, bez uproszczeń i bez ocen. Bo psychologia nie służy do etykietowania ludzi, tylko do rozumienia, co się z nimi dzieje.

Jeśli ciekawi Ciebie neurokogniwistyka i chcesz pogłębić wiedzę z tego zakresu. Zapraszam Ciebie do artykułu, w którym znajdziesz wyjaśnienie tytułu ” To nie jest lenistwo. To sygnał psychiki” z uwzględnieniem badań opisujących procesy zachodzące w naszym mózgu.

Jeśli ten tekst coś w Tobie poruszył, być może to nie lenistwo próbowało zwrócić Twoją uwagę.

red. Daria Laudańska, psycholog, psychoterapeuta poznawczo- behawioralny (w trakcie szkoły psychoterapii)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *